Rozbite UFO
Najgłośniejsza afera dotycząca statków kosmicznych rozegrała się w stanie Nowy Meksyk, w małym miasteczku Roswell, w Stanach Zjednoczonych. Było to wieczorem, kiedy pewien farmer dojrzał spadający statek kosmiczny, którego szczątki jego ojciec, wtedy wojsko, przywiózł do domu, by pokazać rodzinie. Jego syn, obecnie farmer, utrzymuje, że szczątki UFO miały specyficzne właściwości, jak naprzykład kiedy zostały wygięte, zaraz wracały do poprzedniej formy. Były także na nich wygrawerowane różne znaki, które zostały potem uznane za pismo kosmitów. Prasa wybuchła, rozpisywała się na kilka stron. Nie jesteśmy sami we wszechświecie! Jednak już drugiego dnia wojsko wydało oświadczenie, że obiekt nie był pojazdem kosmicznym a po prostu balonem meteorologicznym, który uszkodził się, a sprzężone w nim materiały chemiczne spowodowały wybuch i dlatego spadł. Niewiele osób w to uwierzyło, wielu wierzy do dziś, że kosmici naprawde rozbili się na tych ziemiach i przyjeżdżają do Roswell, by rozmawiać na ten temat z ludźmi, a ludzie tam mieszkający żyją z tego.