UFO a Emilcin
Głośnym wydarzeniem była relacja mieszkańca Emilcina, Jana Wolskiego, według którego 10 maja w 1978 roku podczas spaceru przez las natknął się na dziwne istoty oraz ich jeszcze bardziej dziwny pojazd kosmiczny. Jan Wolski był zwykłym rolnikiem, któremu ledwo udało się skończyć szkołę podstawową. Pewnego dnia wracając do domu wozem konnym wjechał w las. Na swojej drodze zobaczył kilka dziwnych postaci. Początkowo nie zwrócił na nie uwagi, ale gdy je minął, dziwnym skokiem usiadły wraz na jego wózek i poprosiły gestami, by skręcił. Gdy to zrobił jego oczom ukazał się pojazd kosmiczny, który w charakterystyczny, lewitujący sposób unosił się nad ziemią. Tam dziwne postaci poprosiły, by wszedł na pokład, gdzie poddali go dziwnym badaniom. Gdy wszystko się skończyło, wrócił do domu, gdzie poinformował o incydencie rodzinę oraz sąsiadów. Zdarzenie dorobiło się książki, którą napisał Zbignew Blania-Bolnar oraz komisku, który został opublikowany w magazynie komiksowym "Relax".